Chorowanie w ogóle nie jest fajne. Niby siedzi się, a w zasadzie leży, w domu, śpi się kiedy chce i ile się chce, ale nijak się to ma do przyjemnego leniuchowania. Przyjemne jest jedynie to, że ktoś o ciebie dba 🙂 Przynosi smakowite rzeczy, podaje soczek i głaszcze zbolałą, gorącą głowę i w ogóle jest jeszcze bardziej kochany. Widzę jeszcze jeden plus przymusowego siedzenia w domu – spokojnie można przygotować i zjeść nie byle jakie śniadanie 🙂 Przyrządziłam więc sobie niesamowicie aromatyczną, iście zimową jaglankę piernikową ze smażonymi śliwkami z syropem klonowym i intensywną, gorzką czekoladą. Aaaale pachniało. Smakowało jeszcze lepiej. Jutro wolny, świąteczny dzień – może spróbujecie? 😉

Continue reading

0
Share

No i przyszła piękna jesień. Taka, jak być powinna – słoneczna i ciepła. Przyjemna. Uwielbiam takie poranki, jak ten dzisiejszy. Tym bardziej, że jest piątek, a ja nie muszę iść do pracy 😉 By nie marnować pogodnego 20160923_083739dnia, wstałam skoro świt, wypiłam kawkę i udałam się na poranny, długi spacer. Ciepłe promienie słońca przebijały się przez chodne powietrze. Rosa moczyła nogi. Pięknie było, nostalgicznie troszkę. I pusto. Byłam tylko ja, słońce, zieleń (wciąż zielona, choć już mniej), pies i … ślimak 🙂 W takich momentach czas płynie jakby wolniej. A widać więcej. I można pomyśleć o różnych rzeczach, o wszystkim i o niczym. W drodze do domu myślałam już o bardziej przyziemnych sprawach. O śniadaniu 🙂

Śniadanie, by rozgrzać organizm i pobudzić do działania, powinno być ciepłe (tj. wcześniej ugotowane). Jesienią zwłaszcza. Na dziś wybrałam płatki jaglane gotowane na mleku z dodatkiem miodu, prażonych orzechów włoskich i smażonych śliwek z cynamonem. To takie jesienne smaki. Kwaskowate owoce pięknie łączą się ze słodkim miodem i aromatycznym cynamonem.

Ja to pyszne śniadanie zafundowałam sobie dziś. Normalnie w piątkowy poranek większość z nas może sobie jednak pozwolić co najwyżej na kanapkę jedzoną pospiesznie przy biurku czy w aucie. Ale jutro będzie sobota, a to dla większości wolny dzień. I można sobie pozwolić na przyrządzenie ciepłego śniadania i spokojne jego spożycie w miłej atmosferze. Poranki powinny być miłe 🙂

Continue reading

0
Share

Wreszcie weekend. Dla niektórych to pierwszy weekend po wakacjach, dla mnie ostatni przed wakacjami 🙂 Już nie mogę się doczekać. A dni jak na złość wloką się okrutnie. Jeszcze chwila, jeszcze moment …  Ale póki co jest w domu. Przede mną i przed Wami piękny weekend. Zacznijmy go równie pięknie. Na śniadanie proponuję placuszki z płatków ryżowych i bananów, bez mąki i cukru. Świetnym dodatkiem są dojrzałe nektarynki smażone w syropie klonowym. Idealne na jutrzejszy poranek 😉

Continue reading

0
Share

Moje oszalenie na punkcie gryki trwa w najlepsze. Mąkę z niej wykorzystuję do wypieku domowego chleba i do naleśników. Myślę też o cieście czekoladowym, ale na to przyjdzie czas. Teraz zaserwowałam grykę na śniadanie. Nie, nie mąkę 😉 Mając płatki gryczane, mleko, maliny (oczywiście teraz tylko mrożone) i płatki migdałowe można w kilka minut przyrządzić smaczną i niezwykle wartościową GRYCZANKĘ z sosem malinowym.

Continue reading

0
Share

Mąka gryczana chyba nie cieszy się zbyt dużą popularnością, a szkoda. Charakteryzuje się duża zawartością magnezu, potasu, fosforu, cynku, żelaza, wapnia a także białka (ponad 12 g/100g). Dodatkowo jest produktem bezglutenowym i ma niski indeks glikemiczny. A smak? Bardzo specyficzny, może troszkę gorzkawy.
Moim zdaniem mąka gryczana świetnie nadaje się na naleśniki, ale nie te przyrządzane na słodko. Pasuje do nich farsz z tuńczyka czy soczewicy. Dziś zajadamy naleśniki z czerwoną soczewicą 🙂

Continue reading

1
Share

Owsianka jest jednym z najczęstszych dań śniadaniowych. Jej niezwykle prozdrowotne właściwości doceniane są przez całą masę ludzi. Niestety wśród nas jest wiele osób z nietolerancją glutenu. Drodzy Bezglutenowcy, szczególnie Wam właśnie, proponuję dziś smaczną, oczywiście bezglutenową wersję owsianki – bez owsa. PŁATKI RYŻOWE z owocami. Nie zawierają glutenu i są lekkostrawne.
Continue reading

0
Share