Nastał ten cudowny czas, kiedy to zrobiło się ciepło, a drzewa i krzewy, jakby z dnia na dzień, puściły pąki. Wszystko się zazieleniło, wyszło słońce i po prostu już teraz ‘się chce’. Niestety jest to też taki czas, kiedy łatwo złapać choróbsko. To też ja złapałam.  Pogoda zachęca do wyjścia, do aktywności na świeżym powietrzu (oj jakbym bym chciała …). Siedzę jednak w domu, leżę, czytam, łykam leki i  w  k o ń c u (!) się wysypiam 🙂 Mam też wreszcie czas na spokojne przygotowywanie posiłków, fotografowanie ich i spisywanie przepisów. Uf, bałam się, że nie prędko do tego wrócę. Na ten spontaniczny powrót przepis na smakowity deser – CZEKOLADOWY KREM z awokado i banana. To porcja zdrowia i przyjemności idealna na przekąskę lub podwieczorek zwłaszcza dziś, w Dzień Czekolady!
Jestem ogromną fanką czekolady. Uwierzcie, najchętniej świętowałabym Dzień Czekolady zjadając całą tabliczkę gorzkiej, mlecznej czy innej czekolady. Kocham, po prostu ją kocham 🙂 Na szczęście zapasu w domu nie mam, a wyjście do sklepu nie jest możliwe. Przyznaję, że krem z awokado zaspokoił moją dzisiejszą, czekoladową zachciankę. Ucieszył też silną wolę i potrzebę zdrowego odżywania 😉 Polecam.

Continue reading

0
Share

Wreszcie weekend. Dla niektórych to pierwszy weekend po wakacjach, dla mnie ostatni przed wakacjami 🙂 Już nie mogę się doczekać. A dni jak na złość wloką się okrutnie. Jeszcze chwila, jeszcze moment …  Ale póki co jest w domu. Przede mną i przed Wami piękny weekend. Zacznijmy go równie pięknie. Na śniadanie proponuję placuszki z płatków ryżowych i bananów, bez mąki i cukru. Świetnym dodatkiem są dojrzałe nektarynki smażone w syropie klonowym. Idealne na jutrzejszy poranek 😉

Continue reading

0
Share

Zafiksowałam się ostatnio na koktajle. Świetna sprawa. Można je przyrządzić praktycznie ze wszystkiego i to w bardzo krótkim czasie. Wrzucam do blendera owoce, jakąś zieleninę, wlewam wybraną ciecz (np. sok, kefir), można wsypać otręby czy odżywkę, mieszam i … już. Pyszny koktajl gotowy. A kiedy go pić? Np. o poranku. To pomysł dla tych, co nie przepadają za śniadaniami bądź po prostu nie mają na nie czasu. Koktajl będzie też świetny jako drugie śniadanie czy podwieczorek. Jest sycący, wartościowy i pamiętajmy, że jest to posiłek. Nie traktujmy go jak herbaty czy wody. To posiłek! Dla mnie to najczęściej posiłek potreningowy. Spożywany zaraz po wysiłku uzupełnia zapasy glikogenu, składników mineralnych i sprzyja regeneracji mięśni. Przygotowuję go przed wyjściem na siłownię czy basen (i trzymam w lodówce) lub zaraz po powrocie. W takich momentach jest niezastąpiony. Nie wyobrażam sobie, żebym ledwo trzymająca się już na nogach, miała stać w kuchni choćby pół godziny, by przygotować posiłek, a ten po treningu jest niezbędny. Koktajl robi robotę 😉

Continue reading

0
Share

Zdarza Wam się kupować mleko czekoladowe? Jeśli tak, to pewnie macie dzieci albo trenujecie … albo jedno i drugie 😉 A może po prostu je lubicie. Ja nigdy za nim nie przepadałam. Do niedawna. Odkąd w moim grafiku w większej dawce pojawił się sport (czyli od niespełna roku) inaczej patrzę na mleko czekoladowe. Okazuje się bowiem, że to doskonały koktajl potreningowy.
Zaraz po dużym wysiłku  powinniśmy uzupełnić zasoby glikogenu, który nasz organizm wykorzystał w trakcie treningu. Należy spożyć posiłek złożony z białek i węglowodanów, a te idealnie łączy właśnie mleko czekoladowe. Dodatkowo zawiera sód, potas, magnez, wapń. A wiecie, że ten super koktajl możecie przyrządzić sami i to bardzo szybko? Przepis jest banalnie prosty, a ‘mleko’ znacznie lepsze od tego sklepowego, które zawiera sporo substancji słodzących i zagęszczających. Gwarantuję, że Wam posmakuje. Dzieciakom też 😉 Do dzieła!

Continue reading

0
Share

Jak Wam mijają święta? Błogo, leniwie i z pełnym brzuchem czy aktywnie i nieco mniej syto? Ja na tegoroczne święta miałam postanowienie, by nie spędzić ich całych przy stole, pracując nad rozciąganiem żołądka, ale aktywnie i mniej syto. Nie chciałam, by wspomnieniem z tegorocznych świąt (tak, jak z większości wcześniejszych) było wspomnienie bólu brzucha, braku energii i wyrzutów sumienia. Udało się! W harmonogram świątecznych dni włączyłam aktywność fizyczną. Poranne, wigilijne bieganie dało mi ogromną dawkę energii, mnóstwo satysfakcji (zrobiłam życiówkę na 10 km – o jacie, na treningu!), a wieczorem przy wigilijnym stole włączyło rozsądek i pozwoliło zjeść mniej. Na jogging zdecydowałam się również dziś – w drugi dzień świąt. Pogoda była niesamowita (nie tylko dziś). Pełne słońce i ok. 12°C w ostatnich dniach grudnia jest raczej niezwykłym zjawiskiem. Grzechem byłoby nie korzystać z takich warunków! I jak zaobserwowałam, nie tylko ja mam takie zdanie. Podczas świątecznego ‘biegingu’ na swojej trasie spotkałam wielu biegaczy. Byłam niesamowicie zaskoczona, pozytywnie oczywiście. Chociaż jedna obserwacja wprawiła mnie w chwilowy, mały smutek – biegali głównie mężczyźni. Wśród mijanych spacerowiczów również byli jedynie mężczyźni. Czyżby kobiety spędzały te piękne dni w kuchni? Eh, szkoda.

Na świątecznym stole znajduje się wiele pyszności, ale trudno wśród nich znaleźć te lekkie i zdrowe. Po chociaż jednym dniu spożywania świątecznych potraw czuję ogromną potrzebę zjedzenia soczystego jabłka czy dojrzałego pomidora. Też tak macie? Mój organizm domaga się witamin i bardziej lekkostrawnych posiłków. Zbawieniem są więc mandarynki i pomarańcze, których nie brakuje u mnie w święta. Dzisiejszego poranka przygotowałam z nich energetyczny koktajl. To duża (i smaczna) dawka witamin i cukrów prostych, szybko dodająca energii. Akurat na początek aktywnego dnia.

Continue reading

0
Share

Nareszcie sobota! Niby wolny dzień, który nie zmusza do wczesnego zrywania się z łóżka, ale czy nie warto byłoby wstać skoro świt (o tej porze roku to chyba niezbyt trafne sformułowanie), by móc korzystać jak najdłużej z tego pięknego, cały tydzień wyczekiwanego, wolnego dnia? Zamierzam spędzić sobotę aktywnie. Bieganie, pływanie, gotowanie, pieczenie, na koniec wieczorny relaks, a może nie – nocne szaleństwo? Niech się dzieje! 😉

By przyjemnie rozpocząć dzień i nabrać energii na aktywny poranek, zjedzmy zdrowe i smaczne śniadanie – KAKAOWE PANCAKES z płatków owsianych i banana.

Continue reading

0
Share

Jakże cudowne są weekendy. To czas, kiedy wreszcie można się wyspać (tak jak dziś – do godz. 11). A gdy już się wstanie, to nie trzeba się nigdzie spieszyć i, co najlepsze, można spokojnie zjeść śniadanie. Tylko w weekendy mogę przyrządzić jajecznicę, jajka na miękko czy świeżo usmażone placuszki. Na dzisiejszy, piękny, sobotni poranek przygotowałam PANCAKESy. Ale nie te klasyczne, tak dobrze wszystkim znane, lecz w wersji fit – bez dodatku mąki, cukru i proszku do pieczenia. To bardzo zdrowe, smaczne i niezwykle łatwe danie do przyrządzenia. Jestem przekonana, że jak ich zasmakujecie, to szybko zapragniecie ponownie ujrzeć je na swoich talerzach 😉

Continue reading

0
Share

 

Niby ciasto, niby chleb, a tak naprawdę nie jest ani jednym ani drugim.
Nie specjalnie pasuje obłożenie go plasterkiem szynki czy sera żółtego. Nie jest to też słodkie ciasto, które chętnie zajada się do kawki. Jednak zdecydowanie do tego jest mu bliżej.Jest to zbity, acz nie twardy, wypiek o lekko orzechowym smaku i przyjemnym, korzennym aromacie. Wybornie smakuje z masłem orzechowym i dżemem truskawkowym.
Continue reading

0
Share