ryż z borówkami i sosem chałwowym

Jestem zdeklarowaną miłośniczką chałwy. Uważam, że to najsmaczniejsza słodycz świata (tuż obok czekolady 😉 ). I nie taka niezdrowa, jak niektórzy pewnie sądzą. Rzeczywiście jest baardzo kaloryczna (od 500 do 700 kcal w 100 g), Ale przy tym jest skarbnicą witamin: A, B, E, H (czyli B7), T. Prozdrowotne właściwości chałwy wynikają też z obecności kwasu linolowego, który pozytywnie wpływa na odpowiedni poziom cholesterolu. Kawałek chałwy od czasu do czasu da nam nie tylko wielką przyjemność, ale i pewną dawkę ‘zdrowia’. 😉  Dla mnie niestety zakończenie przyjemności po jednym tylko kawałku jest niemożliwe. Nie umiem tak po prostu odłożyć napoczętej chałwy na inny czas. Mając to na uwadze, nie kupuję chałwy (prawie) w ogóle. Próbuję w ten sposób przechytrzyć sama siebie. Udaje się 😉 Co jakiś czas serwuję sobie chałwową przyjemność z postaci płynnej – sosu, który przyrządzam z pasty sezamowej tahini i syropu klonowego (lub miodu). Szykuję jego taką ilość, którą planuję zjeść. Raczej udaje mnie nie dorabiać więcej 🙂 Sos jest niesamowicie smaczny. Polewam nim ugotowany ryż, owsiankę albo lody. Idealnie łączy się z owocami takimi jak truskawki i borówki.

Składniki (na 1 porcję):

  • 50 g białego ryżu
  • 100 g mleka np. migdałowego
  • 60 g borówek amerykańskich
  • 15 g (1 łyżka) pasty tahini
  • 10 g (1 łyżka) syropu klonowego

Mleko wlać do rondelka i zagotować. Wsypać ryż. Gotować 15 minut na średnim ogniu, co jakiś czas mieszając, by ryż nie przywarł do dna. W razie potrzeby dolać odrobinę wody.
Pastę tahini wymieszać z syropem klonowym na jednolity, gładki sos. Borówki opłukać pod bieżącą wodą.
Ryż przełożyć do miseczki, dodać borówki, a całość polać przygotowanym sosem chałwowym.

porcja 255 g = 360 kcal   [W 61, B 8, T 10]

 

Share

About Doris

Ludzie dzielą się na tych, którzy jedzą, by żyć i na tych, którzy żyją, by jeść. Ja zdecydowanie zaliczam się do tych drugich.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *