makaron z białymi szparagami i oliwą truflową

W tym roku jakby bardziej doceniłam szparagi.
Jakoś tak bardziej zaczęły mi smakować. Kiedyś nie specjalnie wiedziałam jak je przyrządzić i z czym jeść. Takie po prostu gotowane wydawały się … zbyt proste. Teraz zrozumiałam, że taki ich urok i to w nich właśnie jest piękne. Ugotowane, upieczone lub usmażone, podane z dodatkiem oliwy, soli, ewentualnie czosnku, szynki czy sera. Pyszota! Poza wyjątkowym smakiem, oferują całe mnóstwo wartościowych składników – witamin i minerałów. Przy tym są naprawdę niskokaloryczne (ok. 18 kcal w 100 g) i mają miano afrodyzjaku 😉


W tym sezonie szparagi jem niemal codziennie. W risotto, w sałatce, z makaronem, jajkiem, na grzance albo tak po prostu – z niczym. Czasem białe, czasem zielone. Częściej zielone, bo o te łatwiej. W minioną sobotę trafiłam na białe. Oczywiście wzięłam. Postanowiłam przyrządzić z nich obiad. Kilka prostych, ale dobrych składników – czosnek, grana padano, ulubiony świeży makaron i ukochana oliwa truflowa. Białe szparagi pięknie się w tym odnalazły. Danie komponowało się cudownie. Było wilgotne, miękkie, aksamitne i aromatyczne. Smakowało tak dobrze, że postanowiłam (byłam też do tego zachęcana) dokładnie taki sam obiad zaserwować następnego dnia. I nie dlatego, że nie maiłam innego pomysłu czy czasu. W razie czego nawet sklepy były w tę niedzielę otwarte 😉 To danie było po prostu cudnie smaczne. Tak się zastanawiam, szperam w pamięci i dochodzę do wniosku, że chyba nigdy nie przygotowałam takiego samego obiadu w oba weekendowe dni. Szczerze mówiąc, nie czułabym się źle, gdybym również kolejnego, trzeciego dnia miała zjeść to samo 🙂

 

Składniki (na 1 porcję):

  • 125 g świeżego makaronu pappardelle (jeśli suchy – mniej wagowo)
  • 150 g białych szparagów (już po obraniu i odcięciu zdrewniałych końców; ok. 1/2 pęczka)
  • ząbek czosnku
  • łyżeczka oliwy z oliwek
  • łyżeczka oliwy truflowej
  • sól, czarny pieprz
  • łyżka tartego sera grana padano

Szparagi obrać (omijając główki), odłamać zdrewniałe końce. Szparagi przekroić wzdłuż na pół, połówki znów wzdłuż na pół. Tak by powstały cienkie, długie słupki. Czosnek obrać i pokroić na cienkie plasterki. Na dużej patelni rozgrzać oliwę z oliwek, wrzucić czosnek. Po kilku minutach, gdy będzie zarumieniony, zdjąć z patelni i odłożyć na bok. Na patelnię wrzucić szparagi. Dość obficie posolić i posypać odrobiną czarnego pieprzu. Smażyć, co chwilę mieszając. Gdy będą zarumienione (po ok. 2-3 minutach) wlać łyżkę/dwie wody i przykryć. Dusić szparagi przez kolejne 8 minut, co jakiś czas mieszając i dolewając odrobinę wody. W tym czasie ugotować makaron (świeży gotuje się tylko 4 minuty!).
Ugotowany makaron przełożyć go szparagów, wymieszać i od razu przełożyć na talerz. Danie polać oliwą truflową i posypać tartym serem oraz usmażonym na chrupko czosnkiem.

porcja 295 g = 502 kcal   [W 74, B 19, T 15]

Share

About Doris

Ludzie dzielą się na tych, którzy jedzą, by żyć i na tych, którzy żyją, by jeść. Ja zdecydowanie zaliczam się do tych drugich.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *