chleb pszenny na mleku

Chleba naszego powszedniego … upiecz sobie. Warto mieć sprawdzony przepis na dobry chleb, by móc wykorzystać go w sytuacjach kryzysowych jak np. zamknięty sklep lub po prostu cieszyć się smakiem dobrego pieczywa bez wychodzenia z domu do piekarni. Na ten przepis natknęłam się, buszując wśród przepisów Kwestii Smaku. Chleb wyszedł za pierwszym razem i od razu mnie zachwycił. Był wyrośnięty, miał ładna strukturę i delikatny smak, puszysty, ale nie napompowany powietrzem. To chleb treściwy, który zachowuje świeżość przez kilka dni – na pewno przez 3, potem znika 😉 Od tego pierwszego razu upieklam go już wiele razy. Udaje się za każdym razem! Dla własnych potrzeb, a raczej wygody, zmodyfikowałam przepis w zakresie czasu wyrastania. Nie podchodzę do ciasta co kilkadziesiąt minut (kto by miał na to czas). Zostawiam je w spokoju na dłuższy czas i zajmuje się nim dopiero, gdy odpowiednio wyrośnie.

Składniki:

  • 20 g świeżych drożdży
  • 3 i 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1 i 1/4 szklanki mleka
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • odrobina oleju do wysmarowania blaszki

Mleko podgrzać, ale nie zagotować. Odlać 1/3 szklanki, do której wkruszyć drożdże i wsypać cukier. Zamieszać i odstawić do wyrośnięcia na ok. 10 min.  Pozostałą część mleka odstawić.

Do dużej misy wsypać przesianą mąkę i sól. Wlać gotowy, wyrośnięty rozczyn drożdżowy oraz pozostałe mleko. Wszystko dokładnie wymieszać drewnianą łyżką. Następnie przez ok. 10 min. zagniatać rękami na sprężyste ciasto. Ciasto umieścić z powrotem w misce, przykryć bawełnianą szmtaką i odstawić w ciepłe miejsce na 1 i 1/2 godziny (lub dłużej).  Po tym czasie wyrośnięte ciasto przełożyć do wysmarowanej olejem blaszki – keksówki i odstawić na czas nagrzewania piekarnika. Piekarnik nastawić na 170°C. Chleb piec 35-40 min. Po tym czasie wyjąć chleb z blaszki i pozostawić na desce do ostygnięcia.

  • 0

    Overall Score

  • Reader Rating: 0 Votes

Share

About Doris

Ludzie dzielą się na tych, którzy jedzą, by żyć i na tych, którzy żyją, by jeść. Ja zdecydowanie zaliczam się do tych drugich.

You May Also Like

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *