sernik z malinami i białą czekoladą

Od niedawna bacznie przyglądam się węglowodanom, które znajdują się w spożywanych przeze mnie posiłkach. Okazuje się, że strasznie ich dużo. To, że w pszennych bułeczkach jest ich sporo, to nawet można się domyślić, ale w takiej zdrowej kaszy gryczanej czy ryżu? Tam jest ok. 70 g węglowodanów w 100 g produktu. Jacie! Węglowodany to podstawowe źródło energii. Jasne. Niezbędne są w diecie aktywnych fizycznie osób. Oczywiście. Ale za duża ich ilość dodaje nie tylko energii, ale i falujących w biegu boczków 😉 Postanowiłam trochę pozmieniać codzienne menu, eliminując trochę ‘węgli’.
Dieta niskowęglowodanowa wyklucza mączne wypieki (ciasta, pieczywo), makarony, owoce, słodycze … ajajaj. Nie oznacza ona jednak kategorycznej eliminacji pysznych rzeczy. Dozwolony jest nabiał (twaróg, jaja, jogurt), pseudo mąki (kokosowa, migdałowa), warzywa czy mięso. Mając to na uwadze, upiekłam pyszny, wilgotny sernik. Nie ma w nim kruchego spodu czy innego ciasta. Nie ma wysokowęglowodanowej mąki. Jest jednak trochę cukru i naładowana węglami polewa. Można by z tego zrezygnować, ale … bez przesady 🙂

 Składniki (na formę o śr. 18 cm):
  • 350 g twarogu śmietankowego (np. President) lub ricotty
  • 150 g chudego twarogu
  • 250 g jogurtu greckiego
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 3 łyżki mąki kokosowej
  • 3 jajka

ponadto

  • 100 g białej czekolady
  • 80 g śmietanki 30%
  • świeże maliny

Białka ubić na sztywną pianę. Nadal ubijając, stopniowo dodawać cukier puder. Gdy powstanie gładka, lśniąca masa, dodać żółtka, ser, jogurt oraz mąkę. Delikatnie wszystko wymieszać, po czym przelać do tortownicy z dnem wyłożonym papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160°C i piec 35-40 minut. Po tym czasie wyłączyć piekarnik i uchylić drzwiczki. Sernik pozostawić w piekarniku do ostygnięcia.

Połamaną czekoladę umieścić w rondelku w kąpieli wodnej. Gdy się rozpuści, dolać śmietankę i dokładnie wymieszać. Lekko wystudzoną polewą polać chłodny już sernik. Na wierzchu gęsto ułożyć maliny. Sernik wstawić do lodówki i tam go przechowywać.

  • 4.5

    Overall Score

  • Reader Rating: 1 Votes

Share

About Doris

Ludzie dzielą się na tych, którzy jedzą, by żyć i na tych, którzy żyją, by jeść. Ja zdecydowanie zaliczam się do tych drugich.

You May Also Like

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *