lemoniada arbuzowa z miętą

Z pierwsz13523871_1089312111115612_890278725_oym dniem lata przyszły pierwsze prawdziwe upały. I dobrze, nic tym dziwnego. Prawidłowo nawet 🙂 Nie łatwo jednak wytrzymać w mieście, gdy temperatura utrzymuje się w okolicach 30°C. Całe szczęście, że w pracy jest (i działa) klima, a pod pracą sprzedają pyyyyyszne lody (Kulka – polecam!). Niestety, dziwnie i niedorzecznie to zabrzmi, poza praca już nie jest tak dobrze. Droga do domu jest długa i zakorkowana. Zamiast przyjemnego wiatru we włosach czuć jedynie żar lejący się z nieba i smród spalin. W domu przyjemniej – spokojnie i nie śmierdzi. Upał nie jest mniejszy, ale jakoś łatwiej go znieść w podwrocławskim miasteczku niż w zatłoczonym, dużym mieście. O porządną lodziarnię tu trudno. Ale nie szkodzi, poradzić sobie można bez niej. W zaciszu własnej kuchni przygotować można coś dla ochłody, coś przyjemnie orzeźwiającego, np. domową lemoniadę z arbuza z dodatkiem mięty. Niesamowita!

Składniki (na duży dzban):

  • kawałek arbuza (ok. 1 kg)
  • woda mineralna (ok. 1 l)
  • kilka gałązek świeżej mięty
  • 1 łyżka miodu

Arbuza pokroić na kawałki wielkości 3-4 cm. Włożyć do pojemnika i wstawić do zamrażarki na 30 minut. Zmrożone już kawałki arbuza wrzucić do kielicha miksera i zblendować. Dodać porwane lub poszatkowane listki mięty, miód i ponownie zblendować. Wlać wodę, zamieszać do połączenia i gotowe.

Lemoniadę przechowywać w lodówce.

1

2

Share

About Doris

Ludzie dzielą się na tych, którzy jedzą, by żyć i na tych, którzy żyją, by jeść. Ja zdecydowanie zaliczam się do tych drugich.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *