2

Rozmowy przy korporacyjnym biurku zahaczają o różne aspekty naszego życia. Chyba o wszystkie. O rodzinę, zwierzęta, znajomych znajomych przeżywających dziwne sytuacje, o nasze, śmieszne a czasem dramatyczne historie, o poglądy, preferencje i upodobania. Dzisiejsze okołosłużbowe rozmowy uświadomiły mi, że co dla jednego jest pyszne, innemu może zupełnie nie smakować. Ha! Taka tam kulinarną oczywistość. Czasami o tym zapominam 😉 Mowa była o pewnego rodzaju nietypowych połączeniach. Tylko co to znaczy ‘nietypowe’? Gdy byłam nastolatką, dziwne dla mnie było połączenie sera z dżemem. Dziś zajadam się (jak i chyba pół świata) camembertem z żurawiną czy halloumi z marmoladą figową i nikogo to nie dziwi … chyba. Pewne smaki są dziwne czy nietypowe tylko przy pierwszy zetknięciu się z nimi. Potem są już normalne. Chociaż też trudno mi uwierzyć, że smak ogórka kiszonego i czekolady jednocześnie może od tak przejść do porządku dziennego 😉 A podobno i takie połączenia się zdarzają.
Osobiście uwielbiam połączenie smaku słodkiego ze słonym. Domyślam się, że członkowie grupy The Dumplings również 🙂
Ich ‘Słodko-Słony cios’ do przesłuchania a mój do zjedzenia na śniadanie – WANILIOWA OWSIANKA z MASŁEM ORZECHOWYM  i smażonymi TRUSKAWKAMI.

Continue reading

0
Share