Makaron z pesto – mmniam. Najlepiej świeży makaron. A jeszcze lepiej z własnoręcznie przyrządzonym pesto. Wystarczy trochę sera, orzechów, oliwy, soku z cytryny, cukru, soli, pieprzu no i oczywiście zieleniny. I tu spore pole do popisu. Klasycznie można użyć świeżej bazyli bądź rukoli. Moim faworytem jest … NATKA PIETRUSZKI. Dla mnie osobiście mega zaskoczenie. Spróbujcie koniecznie!
Continue reading

0
Share

Można wyjść i kupić, ale po co wydawać tyle pieniędzy i to na coś czego tak naprawdę nie musimy, nie chcemy może nawet nie powinniśmy spożywać. Zdecydowanie lepiej wziąć sprawy w swoje ręce i przygotować samemu. A co? A MASŁO ORZECHOWE! Niesamowicie proste, tanie i jakże pyszne.

składniki:

  • 300 g prażonych orzechów ziemnych niesolonych
  • szczypta soli [lub dwie]
  • 2 łyżki oliwy

Orzechy wrzucić do blendera kielichowego, miksować na drobne okruchy. Gdy masa zacznie się zlepiać i zagęszczać, dodać oliwę oraz sól. Blendować chwilę aż składniki się połączą.

Przełożyć do słoika. Przechowywać w lodówce.

0
Share

Każdy dzień zaczynam od zaparzenia i wypicia gorącej, czarnej i koniecznie słodkiej kawy [najlepiej zakąszając kostką czekolady 😉 ]. Tak też zacznę pierwszy dzień z Wami. D z i e ń   d o b r y !

No stało się. Dotąd zaglądałam, czytałam, a teraz piszę sama ja. Ajajaj. MAŁYMI kroczkami [KĘSAMI] z lekką nieśmiałością wchodzę do blogosfery. Tylko po co? Ot tak z ciekawości i ogromnej chęci dzielenia się tym co lubię gotować, piec, smażyć i … jeść… mmm jeść 🙂 Zresztą to świetne miejsce na magazynowanie przepisów. Mnóstwo u mnie karteczek, wycinków z gazet, notatek na paragonach i innych przypadkowych skrawkach papieru. Trudno się w nich odnaleźć. Nie wspominając już o przekazywaniu ich znajomym. Teraz będzie dużo prościej. Może i Wam przydadzą się te moje dotąd skrywane zapiski. Korzystajcie 🙂

0
Share